O nas

nazywam się miła kwiecińska, jestem przyczyną całego zamieszania. moja mama ma na imię aga i jest architektem. kiedy skończyłam rok, zaczęłam być bardzo samodzielna i przestałam lubić swoje łóżeczko ze szczebelkami. mama też go nie lubiła, bo jak spałam ciągle się obijałam o te szczebelki i budziłam sie w nocy płacząc okropnie. mama postanowiła kupić mi inne łóżeczko, ale niestety dla takich małych dzieci nie było nic fajnego. wszystkie łóżka były duże i miały nogi, a te nogi powodowały, że śpi się bardzo wysoko i jak się przewraca na drugi bok, to sie spada. mama po długich poszukiwaniach, zrezygnowana usiadła przy stole i wymyśliła, że musi sama takie łóżko dla mnie zaprojektować. zadzwoniła do matyldy i razem uszyły mi pierwsze prawdziwe łóżeczko...śpię na nim do dziś. łóżeczko jest zwykłym materacem z zawiązywanymi bokami, jest bardzo kolorowe i wygodne. lubię na nim spać.

i tak już zostało. mamie tak się spodobało szycie różnych rzeczy do mojego pokoju, że powstała cała kolekcja kolorowych miłych mebli i miłych worków na różne drobiazgi. miuki to wszystkie miłe rzeczy do mieszkania, jakie mama zaprojektowała. i wcale nie są tylko dla małych, są też dla dorosłych.

w październiku 2008r. miły pomysł został nagrodzony w konkursie raiffeisen bank i gazety wyborczej "pomysł na firmę". 

Poznaj miły zespół